Sławek dłubał coś przy pralce i nagle odskoczył.
- Co się stało? - pyta Hania
- Prąd mnie kopnął - odpowiedział
Słyszałam wszystko z kuchni, ale Hania i tak przybiegła zdać mi relację:
- A wiesz, Tatę prąd pobił!!!!
Mówię coś do Hani, a ona kompletnie nie reaguje. Po trzecim powtórzeniu zdania wkurzona pytam, co jest?? Na co Hania - Zamieniłam się w słuch!
- A wiesz, Pani w przedszkolu niepotrzebnie zdziera sobie przez nas gardło...
-????
- No, tak zawsze mówi kiedy nie słuchamy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz