piątek, 4 kwietnia 2014

Rolki. Bez cenzury.

Najnowszą miłością Hani są rolki. Dostała w zeszłym roku parę od Babci i Dziadka, naturalnie w jedynym słusznym kolorze ;) W zeszłym roku trochę jeździła po placu zabaw i działkach. W tym roku w naszym mieście otworzono bezpłatną szkółkę jazdy na rolkach (prowadzoną przez księdza-zapalonego hokeistę). Hania już po pierwszych zajęciach nie mogła się doczekać kolejnych, co rano pytała czy to już dzisiaj (a poniedziałek od czwartku jednak kilka dni dzieli). Ale czwartek nadszedł. Po przedszkolu pojechała z Babcią na teren rolkowiska i szalała. Dość dobrze sobie radzi faktycznie. Więc kiedy przyjechał po nie Dziadek, Hania chciała mu się pochwalić i woła:
- Dziadku, ja już jeżdzę tak szybko, jak starsze chłopaki! Napierdalam jak oni.....
PS A za plecami ksiądz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz