Kólko graniaste, czteropalczaste (?)
a na dodatek... cale ze szmatek
Na widok koszulki, ktora przod ma gladki, a na plecach jakis napis:
- Mama, ubralas koszulke na odwrot!
- Gdzie jedziemy?
- Na dzialke
- Ale to nie w ta strone...
I poniekad miala racje, bo jechalismy obwodnica, co faktycznie wymaga zawrocenia w pewnym momencie :)
Siedzimy gdzies w pizzeri, nagle w tle slychac "Final Countdown" Europe.
- O, piosenka z samochodu!
Przez chwile myslelismy, ze dziecie bredzi, jednak potem przypomnielismy sobie, ze na plycie ktora Slawek namietnie slucha w aucie jest wlasnie ta piosenka, a ze jest chyba jedna z pierwszych, to czesto ja slychac.
W jakims sklepie ujrzala dziewczynke z rozowym wozkiem. Od tej pory notorycznie opowiada, ze chce miec rozowy wozek dla lalek.
- Hania, ale masz juz dwa wozki, po co Ci jeszcze jeden???
- Bede miala trzeci - wzrusza ramionami

uwielbiam dziecięcą logikę :) jest Boska :D Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń