Hania probowala schowac do malej torebki hulajnoge. Bo Twinki-Winki-czy-jak-mu-tam w ktoryms odcinku Tele Barylek mial taka akcje, ze do slawetnej czerwonej torebki schowal (skutecznie) hulajnoge, wielki kapelusz, milion sfajczonych na wegiel grzanek i chyba cos jeszcze, czego nie pomne. Co za kretynski pomysl w niby edukacyjnej bajce???? Probowalam dzisiaj wyjasnic Hani, ze to tylko w bajce hulajnoga zmiescila sie do torebki, ale nie wygladala na przekonana, cos mi sie wydaje ze bedzie dalej probowac...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz