piątek, 12 listopada 2010

kotki dwa

Hania jest teraz na takim etapie, kiedy nowe slowa wlacza do swoich zasobow w tempie niewiarygodnym, i chyba nawet nie do konca swiadomie. Co ciekawe, zaczyna uczyc sie calych wersow piosenek czy wierszy, ktore slyszy czy to od nas, czy z bajek albo TV.

Wczoraj bawila sie pociagiem i cos do siebie mruczala. Zaczelam podsluchiwac, bo jakos znajomo brzmialo. I co uslyszalam? "Pociag... z daleka... na nikogo... nie cieka....". Nie wiem skad to zna, mozliwe z Mama czasem to spiewa.

Kilka dni wczesniej siedziala u lekarza na kozetce i czekala az Pani doktor przegladnie jej kartoteke. Siedziala spokojnie (?), rozgladala sie i w koncu znudzona zaczela spiewac "Kotki dwaaaa... siare bure siare bure obyyyydwaaaaa".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz