Hania ogląda książeczkę. Pokazuję na obrazek z kaczką.
- Co to? - pytam
- Kaka! - krzyczy radośnie Hania
- A to? - pokazuję pieska
- A! - znowu krzyczy Hania
- A to co? - pokazuję na obrazek z klawiaturą komputera
- Tata!
Mamy nową wycieraczkę przed drzwiami. Hania zauważyła zmianę od razu. Natychmiast padło nieśmiertelne i krew mrożące w żyłach:
- A to????
- Wycieraczka - tłumaczę
- Tata??

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz