środa, 3 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy

Aśka zrobiła dla Hani kalendarz adwentowy. Ucięte rolki z papieru, przyklejone na grubą tekturę, tworzą kształt choinki. W każdej "półeczce" z rolki schowane są małe niespodzianki. A każda "półeczka" zaklejona jest zieloną bibułą z numerem, odpowiadającym oczywiście dacie, kiedy można ją otworzyć. Nie dość że jest naprawdę ładny (zdjęcie chyba nie do końca to pokazuje ;)), to ciekawość, co będzie w dzisiejszej zakładce jest tak silna, że ułatwia mi nawet obudzenie jej rano do przedszkola! A wstaje biedna o 06:15, więc naprawdę trzeba się nagimnastykować, żeby ją o tej porze wyciągnąć z ciepłego łóżeczka. Ale hasło "chodź, zobaczymy co jest ukryte pod trójką!" działa natychmiastowo. Do tej pory znalazła w kalendarzu czekoladki, nalepkę żelową, malutki notesik i gumkę do włosów. Jak nietrudno policzyć, w półeczkach mieści się więcej niż jedna niespodzianka. Co zresztą skłoniło Hanię do przypuszczenia, że w każdej jest tyle niespodzianek, ile wskazuje cyferka ;)

Cóż, pozostaje mi mieć nadzieję, że Hania zdolności manualne i cierpliwość do "dłubania" odziedziczy po chrzestnej, nie po mnie ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz