- Chciałabym miec braciszka - poinformowala mnie ostatnio Hania.
Poniewaz swoje plany rodzicielskie zrealizowalam juz w 100%, probowalam pokazac jej negatywne strony posiadania rodzenstwa, zeby ja zniechecic...
- Naprawde? Musialabys sie z nim wszystkim dzielic!
- Dobrze, podzielilabym sie z nim moim domkiem dla kucykow*
- Ale przeciez Ty nie masz domku dla kucykow???
- No wlasnie, a gdybys mi kupila, to na pewno bym sie z braciszkiem podzielila
aaaaaaa........
* kilka razy mowila ze chcialaby domek dla kucykow. Widziala go w jakims sklepie, ale nawet nie wiem o co chodzi, bo byla wtedy z Babcia, ktorej Hania o domku nie wspomniala, dopiero na moj widok byla laskawa obwiescic, ze powinnam jej takowy kupic. A kiedy poszlam zobaczyc coz to za cudo, domku juz ne bylo

haha, mała cwaniara :)
OdpowiedzUsuń